Moje tegoroczne Święta Bożego Narodzenia były właśnie takie, jakie z reguły
życzy się innym i sobie, często średnio wierząc, że takie będą (mówię tu za siebie)-
rodzinne, ciepłe, uduchowione, pełne spokoju i miłości :) A jednak się udało!!
To były najlepsze Święta ever!! Wszystko było takie jakie być powinno.
IDEALNE. Nie przesłodzone. Bardzo autentyczne.
Mam najwspanialszą rodzinę :)
Ludziska!! Kocham Was!!
 |
| Familia w komplecie :) |
 |
| Sistery z Michem i Zuzu :) |
 |
| Me&Tonik- czyli wzajemna ciekawość |
 |
| Sistery z Tosikiem |
 |
| Inicjacja :D |
 |
| Me&Tonik 2- czyli wzajemna ciekawość cz. II |
 |
Me&Zuzu with loveee
|
Oj, Baśku, nawet nie wiesz, jak ja się bardzo z tych Świąt cieszę! Dla mnie to też był piękny czas, czas wyciszenia odpoczynku, którego tak ostatnio mi brakuje. Strasznie Was wszystkich kocham! Dziękuję za wspaniałe Święta!
OdpowiedzUsuńI właśnie dlatego marzę o dużej rodzinie :)
OdpowiedzUsuńKochane mordeczki moje :D
OdpowiedzUsuńKarola, b.się cieszę, że dobrze się czułaś podczas Świąt u nas. W ogóle każdy się postarał, żeby było pięknie :)
A Tobie Daguś życzę dużej rodziny z całego serca :D
dla mnie najbardziej zadziwiający był ten niczym niezmącony spokój - nie mam pojęcia jak udało się nam to osiągnąć ;-) Ale w Święta rzeczy niemożliwe stają się jak najbardziej realne ;-)
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieje, że kolejne będą równie udane , a nawet jeszcze lepsze ;-)