Nie będę się bardzo rozwodzić nad tym jaki był jego poprzednik.
Powiem krótko- był słodko-gorzki.
Przeplatany wydarzeniami lepszymi i gorszymi.
Był bardzo pouczający.
W otoczeniu wspaniałych osób.
Obfitujący w nowe, cudowne znajomości.
Potwierdzający ogromną wartość bliskich mi ludzi.
Pełen nowych doświadczeń, jak i odkryć o sobie.
Był czasem wyjścia z mroku (jakkolwiek to brzmi) ;)
Czasem (początku) zmian.
Dużo za mną, a jeszcze więcej przede mną :)
Już nie mogę się doczekać tego nowego... :)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
Bacha pamiętasz jest taka piosenka "najtrudniejszy pierwszy krok..." masz go już za sobą reszta pójdzie znacznie łatwiej!! NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ!!! :-)
OdpowiedzUsuń